Od dłuższego czasu mierzymy się z przeciwnościami. Kontuzje nie pozwalają nam trenować na sto procent, tuż przed spotkaniem dopadła nas choroba Kacpra i Adama, a do tego doszły problemy techniczne z autokarem. Mimo wszystko jedno pozostaje niezmienne.
We wczorajszym meczu razem z Wami, Kibice, pokazaliśmy prawdziwy Górniczy charakter. Charakter, który nie zna wymówek. Charakter, który pozwala walczyć mimo bólu, zmęczenia i trudności. Charakter, który sprawia, że nawet w najtrudniejszych momentach potrafimy dokonywać rzeczy wydawałoby się niemożliwych.
Nawet gdy jest źle, my zawsze robimy wszystko, by tego nie pokazywać. Bo Górnik walczy do końca. Razem.